Jak położyć wykładzinę?

Samodzielne kładzenie wykładzin, wydaje się pracą banalnie prostą. Teoretycznie tak jest, każdy jednak, kto chce, by wykładzina była położona idealnie, szybko dochodzi do wniosku, że łatwo być nie musi. Jak bowiem dociąć ją, by idealnie pokryła całą podłogę? Jak rozłożyć, by w każdym miejscu przylegała? Jak rozwinąć, by po pewnym czasie, na skutek chodzenia, nie pojawiały się na niej wybrzuszenia? 

Kładzenie wykładzin nie jest bardzo łatwą pracą, ale możliwą do wykonania nawet przez kogoś, kto nie ma w tym żadnego doświadczenia. Na początku przede wszystkim należy zmierzyć dokładnie pomieszczenie, w którym wykładzina ma być położona, pamiętając, że przeciwne ściany tylko pozornie mogą być oddalone od siebie na tą samą odległość. Mierząc pomieszczenie,warto więc dokonać pomiarów w kilku miejscach, nie zaś sugerować się zmierzeniem szerokości czy długości pokoju w jednym miejscu. 

Znając wymiary, można udać się do sklepu po wykładzinę. Wykładziny Gdańsk kupuje się zawsze na tyle szerokie, by w pomieszczeniu nie łączyć ich w żadnym miejscu. W sklepach docinają rzecz jasna wykładziny na odpowiednią długość. Prosząc o docięcie, zawsze warto podać wymiar nieco większy od wymiarów pomieszczenia. 

Po opróżnieniu pomieszczenia z mebli, można rozkładać wykładzinę, Sensownym rozwiązaniem, jest rozłożenie jej na jakiś czas, bez docinania. Zwinięta wcześniej w rulon, szybko się wyprostuje. Dopiero później należy ułożyć ją w pomieszczeniu zgodne z zamysłem, zablokowanie, by się nie przesuwała i przycinanie tak, by idealnie przylegała do ścian. Oczywiście brzegi należy zamaskować listwami naściennymi. Jeśli na podłodze są jakieś przewody, choćby antenowe, można je w listwach ukryć. 

Dokładność i cierpliwość to gwarancja poprawnego wykonania tej pracy i gwarancja wykładziny, ładnie wyglądającej w pomieszczeniu. Warto się postarać.

Udostępnij: